Chcąc pomóc 6-letniemu Maksowi ze Sławna. Ruszają w wyprawę rowerową dookoła Polski

 

Chcąc pomóc 6-letniemu Maksowi ze Sławna. Ruszają w wyprawę rowerową dookoła Polski

Młodzi rowerzyści wyjadą ze Sławna w kierunku wschodnim i będą poruszać się wzdłuż granicy Polski. (fot. Archiwum prywatne)

Nie samowite przeglądając sieć trafiłem na artykuł o nich, są to chłopaki z mojej rodzinnej okolicy.

 

Tomasz Jacyno z Warszkowa i Bartosze Seniuk z Kosierzewa postanowili wyruszyć w rowerową wyprawę dookoła Polski. W ten sposób chcą pomóc 6-letniemu Maksowi ze Sławna.

 Ruszyć chcą  prawdopodobnie 5 lipca ze Sławna zachodnio pomorskim. Data ta jeszcze może się zmienić, bo przed młodymi rowerzystami jeszcze ostatnie obowiązki na studiach.

„Ale w grę wchodzi jedynie kilkudniowe przesunięcie. Gromadzimy sprzęt, borykamy się z drobnymi problemami, jednak mamy nadzieje, że wszystko uda się dopiąć na ostatni guzik przed wyprawą. Jesteśmy bardzo ciekawi całej podróży i chętnie już dziś byśmy pojechali” – mówi Tomasz Jacyno z Warszkowa.

„Ze strony fizycznej czujemy się wystarczająco mocni, aby podołać temu wyzwaniu, bo do pokonania mamy dystans grubo ponad 3 tysięcy kilometrów” – dodaje Bartosz Seniuk.

Trasa została podzielona na odcinki od 150 do 180 km dziennie chcą przejechać rowerzyści . Kierunek  ma przebiegać zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Dystans mają pokonać w niecały miesiąc, a noclegi planowane są wstępnie w namiotach oraz u życzliwych ludzi.

Wyczyn młodych mieszkańców powiatu sławieńskiego  będzie miał wymiar nie tylko sportowy. Chłopacy włączyli się w akcję pomocy 6-letniemu Maksowi Michalczukowi ze Sławna, który od drugiego roku życia jest rehabilitowany ze względu na obniżone napięcie mięśni.

Akcja na rzecz Maksa prowadzona będzie poprzez stronę internetową domore.pl.

Ogłaszają się na niej osoby, które podejmują się jakiegoś wyzwania. Ludzie im za to wyzwanie płacą i w ten sposób zasilane jest konto charytatywnej akcji – informuje Małgorzata Michalczuk ze Sławna, mama 6-letniego Maksa. – Ustaliliśmy, że każdy kilometr wyprawy rowerowej wyceniony jest na 5 złotych. Każdy, kto zdecyduje się za ten kilometr zapłacić zasili w ten sposób konto utworzone dla mojego syna. Łącznie możemy zebrać w ten sposób 18.750 złotych – dodaje. Pieniądze potrzebne są na delfinoterapię młodego mieszkańca Sławna, który jest podopiecznym fundacji „Zdążyć z pomocą”. To dla niego organizowano w Sławnie koncert charytatywny, dzięki któremu udało się zakupić specjalistyczne urządzenie ułatwiające chodzenie.

Tomasz i Bartosz odliczają już dni do startu. Dzięki medialnemu wsparciu udało im się pozyskać kilku sponsorów. O przebiegu ich wyprawy będą na bieżąco informować na swojej stronie internetowejwww.jacydziwni.pl . Zapraszają też na na facebook’a: www.facebook.com/jacydziwni gdzie na bieżąco dodają wszystkie informacje o wyprawie.

Osobiście bardzo jestem  dumny z chłopaków i z faktu że podjęli się takiego wyzwania.
Bardzo ciężko jest nam wziąć za cokolwiek odpowiedzialność tym bardziej jak nie jest to bezpośrednio z nami związane.

Nie jednokrotnie wielu z nas widząc wypadek samochodowy nie zatrzymuje się i jak najszybciej odjeżdża. Przekonała się o tym ostatnio moja znajoma w jej samochodzie zawiodły hamulce w wyniku czego wypadła z drogi i jej samochód dachował. Po mimo że w tym samym kierunku jechało wiele osób tak samo jak ona wracając z tego samego zakładu pracy do domów, nikt z nich się nie zatrzymał by udzielić jej pomocy. Nie wiem boimy się  komuś pomóc? Czy obawiamy się ewentualnych nie przyjemności jakie mogą nas spotkać? Zazwyczaj gdy idąc chodnikiem zobaczymy że ktoś na nim leży to mijamy go szerokim łukiem, zamiast udzielić mu pomocy.

W aspekcie coraz to głębszej  znieczulicy opanowującej  społeczeństwo jest to nad wyraz godny podziwu i naśladowania wyczyn.

Ale to nie koniec doniesień według autora artykułu

Inni pobiegną 
Również w wakacje na naszym terenie zagoszczą uczestnicy innej wyprawy – tym razem biegowej – dookoła Polski. Karol Dzieciątko z Warszawy i Michał Spychała z Wrocławia chcą pokonać trasę dookoła Polski, 2200 kilometrów w 31 dni. A cel jest jeden: pomoc w zebraniu pieniędzy na leczenie chorujących na dystrofię Aleksandry Marciniak i Katarzyny Ordak z Krup w gminie Darłowo. Biegacze wystartują 31 lipca we Wrocławiu. Na ich trasie znajduje się również Sławno i Krupy, rodzinna miejscowość dziewczyn, które zbierają pieniądze na przeszczep komórek macierzystych w Chinach, którego koszt dla dwóch osób to 160 tysięcy złotych.

Leczenie sióstr można wspomóc wpłacając dowolną sumę na konto: 89114011370000244060001001 z dopiskiem „Dla Katarzyny Ordak i Aleksandry Marciniak”.

Oryginalny artykuł można znaleźć pod tym adresem http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20130630%2FSLAWNO%2F130639994

 

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.