Czy w wyniku ewolucji mężczyźni przejdą do historii?

Terytorium samca diametralnie się zmniejszyło na przełomie XX-XXI wieku.

Niegdyś miał on obszerne terytorium, które musiał patrolować i w razie potrzeby bronić, a samica pozostawała wraz z młodymi w bezpiecznym miejscu dbając o ognisko domowe. Jego synowie, gdy osiągnęli odpowiedni wiek pomagali mu to realizować by w końcu stanąć z nim do walki o przywództwo stada i całkowicie przejąć jego obowiązki. Podczas ewolucji ten przegrany stary samiec zaczął być cennym źródłem wiedzy i zasiadać w starszyźnie. Już w tamtych czasach ze względu na dar życia kobiety były wynoszone niemal do bóstwa.

Gdy nadeszły czasy uprawiania roli było to kontynuowane, samiec wraz z synami doglądał gospodarstwa, czy ogrodzenie jest całe, czy dziki zwierz nie porwał zwierząt hodowlanych. Synowie pomagali mu w uprawie roli. Budowało to bardzo silną więź miedzy Synami a Ojcem. Samica wraz z córkami zajmowała się ciepłem ogniska domowego.  Ten schemat działał od blisko 2 milionów lat.

W wyniku globalizacji i wypierania wsi przez miasta terytorium samca musiało się ograniczyć do swoistego M3, Czyli do ogniska domowego gdzie od zalania dziejów wiedzie prym kobieta.

Przez to mężczyzna, siłą rzeczy pozbawiony swojego terytorium, został pozbawiony swojej roli, stracił możliwość budowania więzi ze swoimi synami. Synowie większość czasu zaczęli spędzać z matkami w domu nie mogąc towarzyszyć ojcom w ich obecnej roli ograniczonej do zarabiania na rodzinę, z której i tak coraz skuteczniej są wypierani przez kobiety.

Więc nie możemy mieć pretensji do mężczyzn, że czują się zagubieni i nie mogą się odnaleźć w tym wszystkim. Nasza niegdyś rola przywódcy i fundamentu bezpieczeństwa zostaje ograniczona jedynie do zapładniania, ale i tu jesteśmy wypierani przez genetykę.

Coraz więcej kobiet zaczyna wybierać życie w samotności, co w cale nikogo nie dziwi. Po co jej zagubiony facet obdarty z pryzmatów męskości.

Równowaga została zachwiana a mężczyźni siłą ewolucji zostają pozbawieni męskich atrybutów, robią się coraz bardziej zniewieściali. A kobiety nie mogąc na nich liczyć stają się coraz bardziej męskie.

Więc nie dziwmy się, że rodzi się coraz więcej osób z zaburzeniami osobowości. Zaakceptujmy homoseksualistów, to, że ich przybywa to wynik ewolucji człowieka wymuszony naszymi czasami.

Nie martwiłbym się o świat, genetyka jest coraz bardziej rozwinięta i dzieci będziemy niedługo zamawiali przez Internet tak samo jak telewizor czy odkurzacz.

Heteroseksualni też powinni przetrwać, jako odstąpienie od normy, przynajmniej jakiś czas. Aspektem, który przemawia za moją teorią jest fakt, że coraz więcej mężczyzn ma zaburzenia seksualne wynikające z dominacji kobiet, w ich środowisku, w ich psychice rodzi to bardzo obszerne spustoszenie. Zaczynają się utożsamiać z kobietami i często są przez nie deklasowani.

Badania udowodniły, że kobiety potrafią być bardziej bezwzględne, sadystyczne, wyrachowane, oraz brutalne. A stawiane w bezpośrednim starciu są odbierane, jako ofiary, jest to z kolei uwarunkowane stereotypem, że trzeba je obdarzać szczególną opieką. Jest to przez nie często wykorzystywane. Mężczyźni będąc ofiara są odbierani przez społeczeństwo, jako agresorzy. W skutek, czego powstają zaburzenia psychiczne i osobowości spowodowane pozbawieniem jasnej roli, jaką pełnili w rodzinie od zalania dziejów. To przekształca się w coraz większy procent mężczyzn mających problem z płodnością.

Niejednokrotnie niepłodność mężczyzn przyczynia się do rozpadu związku. Kobiety nie mogąc spełnić swojej roli, do której pierwotnie zostały stworzone, nie radzą sobie z tym psychicznie, kierując się instynktem porzucają tych nieszczęśników.  Kobiety są w dość komfortowej sytuacji gdyż nie dosyć, że dzięki biologicznym uwarunkowaniom mają możliwość niemal odgórnie spełnić swoją pierwotną powinność (posiadania i urodzenia potomstwa) to do realizacji tego mężczyźni przestają w ogóle być im potrzebni. Dodatkowo wypychają mężczyzn z ich roli i przejmują ich obowiązki w wyniku, czego stają się zbędni i bez wątpienia mężczyźni z przed 80 lat odeszli już na zawszę do historii.

W przyrodzie, jeśli coś staje się zbędne to się przekształca i zmienia swoje cechy bądź znika w zupełności.

Jak sądzicie, co będzie z nami mężczyznami? Czy zostaniemy legendą?

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.