Mentalność lidera, oraz nowo zasponsorowanej osoby do biznesu!!!!!

http://www.freedigitalphotos.net/   "Team z liderem" przez jscreationzs

http://www.freedigitalphotos.net/ “Team z liderem” przez jscreationzs

Witam was serdecznie dziś chciałem poruszyć moim zdaniem dość ważny temat a mianowicie naszego podejścia do biznesu.

Wcześniej pisałem już artykuły na temat mojego podejścia do nowej dla mnie kwestii, jaka jest Biznes oparty na marketingu sieciowym tak zwany MLM.

Temat ten poruszałem choć by w tych artykułach:

1.Prawdziwe oblicze marketingu sieciowego

Opowiadam w nim o książce pod tytułemSZKOŁA BIZNESU dla ludzi, co chcą pomagać innym”.
Ukazuje w artykule 11 sposobów na wzbogacenie się, o które wymienia w książce Robert

„Książka opisuję to, co ja rozumiem przez prawdziwa wartość, marketingu sieciowego – wartość, która wykracza daleko poza wyłączne osiąganie dużych zysków Znalazłem w końcu biznes, który troszczy się o ludzi” Robert Kiyosaki

 2. Hieny marketingu wielopoziomowego

Z kolei w tym artykule opisuje moje osobiste przemyślenia i odczucia na to, co zaobserwowałem po zetknięciu się z marketingiem sieciowym. Ten artykuł był cytowany na łamach branżowego portalu Ranking MLM dla mnie jest to nieoczekiwane i miłe wyróżnienie oto link http://rankingmlm.com/co-nowego-w-blogosferze-cz-4/

W komentarzach do tego artykułu zostałem poproszony przez Barbarę o poruszenie 2 kwestii „Świetny artykuł. Poruszasz Łukaszu wiele cennych tematów. Dodałabym jeszcze temat mentalności zarówno lidera, jak i nowo zasponsorowanej osoby do biznesu.”

Moim zdaniem poruszyłem te kwestię częściowo w artykule Mówię ci ze nim jesteś!!!!

Ale pisałem tam raczej o swojej osobie i o tym jak ja bym to widział, ostatnio powiedziano mi ze cały czas powielam moja historie na blogu i wszyscy już to wielokrotnie czytali wiec tym razem spróbuje opisać to inaczej.

Nie mogłem zostawić tej prośby bez odpowiedzi i oto stąd ten artykuł.

Mentalność zarówno lidera, jak i nowo zasponsorowanej osoby do biznesu.

W tym artykule postaram się opisać pokrótce moje odczucia i spostrzeżenia w razie potrzeby temat rozwinę dzieląc te kwestie na 2 osobne artykuły.

Czemu piszę o tym w jednym artykule a mianowicie dla tego, że jak wspominałem o tym w artykule Hieny marketingu wielopoziomowego oba te tematy są z sobą ściśle powiązane.
Do biznesu przyciągamy osoby podobne do nas samych i nie tylko w biznesie w życiu prywatnym również tak jest, to ściśle powiązane z tym ze nie lubimy się otaczać osobami, które wydają się nam, że są leprze od nas ani osobami, które mamy za gorsze od siebie.

Ja kierowałem się tym samym kryterium tylko ja świadomie szukałem lidera sponsora, który będzie delikatniej rozwinięty ode mnie, którego będę mógł traktować jak partnera w biznesie, który chce tworzyć a nie guru, którego nigdy nie dogonię.

Zauważcie ze w miarę jak my się rozwijamy nasz lider również się wraz z nami rozwija i zawsze będziemy musieli troszeczkę go gonić aż przyjdzie taki czas ze sami go przegonimy i on powinien być w tedy bardzo dumny z siebie ze udało mu się tak nas dobrze poprowadzić i sprawić, że rozkwitliśmy.

Niema milszej chwili jak moment, kiedy nasz uczeń przerósł nasze oczekiwania i nie jesteśmy w stanie więcej go nauczyć świadczy to o tym ze jesteśmy dobrymi nauczycielami polecam przy okazji do obejrzenia tego nagrania.

Na którym doświadczony lider w MLM opowiada o swojej pierwszej I najważniejszej lekcji w życiu, jakiej udzielił mu emigrant na emeryturze, który w 3 lata osiągnął zarobki kilkukrotnie przewyższające jego na dobrej posadzie rektora na uniwersytecie.

Lider powinien powiedzieć jasno „słuchaj nie będzie lekko, ale ja podchodzę do tego poważnie i szukam osób, co naprawdę chcą osiągnąć sukces. Oczywiście możesz poświecić temu biznesowi i 3h w tygodniu, ale musza to być 3h poświęcone w 100% twojej i mojej przyszłości, bo ja pragnę byś osiągną sukces, bo gdy ty go osiągniesz to mój będzie jeszcze większy gdyż będę miał możliwość wspierać cię w tych dążeniach i patrzeć jak wzrastasz i jak pomagasz innym również wzrastać. A to chyba najcenniejsza nagroda widząc, że rodzi się cos nowego rośnie dorasta i daje owoce na podobieństwo swoje.”

Ale pamiętaj osiągniesz wszystko wedle pracy, jaka włożysz w osiągniecie tego sukcesu tak jak w przysłowiu, „czym skorupka za młodu nasiąknie taki da owoc w przyszłości”.

Ja, jako twój lider zrobię, co w mojej mocy by cię wesprzeć i służyć rada jestem gotów przekazać ci całą wiedzę, jaką posiadam wraz z ta życiową, ale nie zrobię tego za ciebie i mój wkład będzie wprost proporcjonalny do wkładu, jaki ty sam włożysz w swój rozwój.

Często osoby, co przystępują do MLM czy w ogóle, do jakiegokolwiek przedsięwzięcia stawiają sobie zbyt wygórowane oczekiwania nie przykładają uwagi do wyboru odpowiedniego sponsora dla nich nie na jak najwyższym poziomie, bo to przypomina sytuacje jak byśmy chcieli bolidem F1 zdawać na prawo jazdy.  Lidera musimy wybrać odpowiedniego dla nas to tak jak by zamówić garnitur na naszą miarę a kupić coś w markecie, w którym byście, czuli się lepiej?

Jeśli już znalazłeś odpowiedniego lidera możesz go poprosić by pokazał ci biznes od kuchni zanim do niego przystąpisz będziesz w tedy mógł sprawdzić jak on działa dobry lider nie zasłoni się tajemnicami oczywiście może nie moc cię dopuścić do zamkniętych grup założonych przez inne osoby. Ale spokojnie może zaprosić cię na szkolenia, które sam organizuje bądź zabrać na organizowane przez inne osoby.
A jeśli twierdzi ze biznes zrobi się sam z automatu a ty nie musisz robić nic oprócz wykupienia jego systemu to zastanów się, na czym on zarabia czy na tym ze ty się uczysz i jesteś samodzielny czy na tym ze nie masz zielonego pojęcia i musisz korzystać z jego systemu.

Ja chce współpracować z osobami chcącymi tworzyć wspólnie coś wielkiego z korzyściom dla wszystkich.  A nie w ciskać komuś, o kim będę mógł jutro zapomnieć, bo w pojutrze znajda się inne naiwne ofiary.

A co ty sądzisz o tym wszystkim?

Jeśli masz jakieś uwagi bądź pragniesz bym bardziej rozwinął jakiś temat proszę napisz o tym w komentarzu a postaram się poruszyć ten temat na łamach mojego bloga.

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.
  • Ciekawy wpis, myślę że temat mentalności to sprawa podstawowa. Mógłbyś może jeszcze napisać coś o tym, jak szukać takiego lidera – trochę bardziej rozwiniętego, ale nie guru?

    • Malec Łukasz

      Bardzo dziękuje za komentarz. Jesli jestesmy na etapie że szukamy informacji w sieci na temat MLM to nasze zainteresowanie na pewno zostanie zauważone. I zaczną do nas spływać różnego rodzaju propozycję. Ja sam dostawałem ich mnóstwo rozmawiałem z różnymi osobami ale podchodząc do tematu jak przeciętny kowalski że ktoś chce tylko na mnie zarobić odrzucałem wszystko. Ja poszukiwałem alternatywy do uzyskania nie zależności finansowej coś innego niż prowadzenie działalności usługowej bo bycie samo zatrudnieniem to jak praca na etacie tylko bez gwarancji że ci ktoś zapłaci na etacie zostaje ci sąd pracy a z kolei duże zlecenia są uwarunkowane dużym ryzykiem sam się o tym przekonałem jak zleceniodawca prac okazał się nie wypłacalny zostałem zmuszony zamknąć działalność i wyemigrować. Szukałem osób z którymi mógł bym współpracować na zasadach partnerskich robic cos razem nie szukałem szefa (GURU) który stworzy mi stanowisko pracy a ja po 8 h będę mógł o nim zapomnieć. Ja szukałem biznesmenów takich samych jak ja z którymi będę mógł realizować wspólny projekt.A nie kolejnego etatu po godzinach gdzie wszystko dostane na tacy. Problem polega na tym że ludzie szukają drugiego etatu i panoszą klęskę psocąc na swojego lidera jak na szefa. Ja startując w biznesie MLM wybrałem osobę z która bym chciał współpracować w dowolnym przedsięwzięciu z podobnymi zainteresowaniami i etykom. Kwestia produktu była w moim przypadku na drugim miejscu. miałem takie same obawy jak wszyscy ze ktoś chce na mnie zarobić itd. Ale uświadomiłem sobie że tak czy siak kupujemy kosmetyki czy inne produkty wiec co mi szkodzi spróbować. Jeśli znalazłem osobę z która bym chciał współpracować osoba ta była na podobnym poziomie w biznesie była 6 miesiecy rozwijała się a ja będę mógł w jej towarzystwie czuć się swobodnie a nie jak bym zdawał maturę. zapoznałem się wstępnie z produktem upewniłem się ze produkt by mi odpowiadał. Poprosiłem tę osobę by mi pokazała jakie realne wsparcie moge dostać jak wygląda u nich kwestia szkoleń i polityka współpracy z nowymi osobami czy wsparcie idzie z samej góry czy tylko zapisują jak największa liczbę osób i ida na ilosc a 5% zostanie w biznesie czy raczej kładą nacisk na prace w głąb struktury by nas nauczyć jak działać i służą pomocą a nie zostawiają samych sobie. Ja wybrałem MLM gdzie nacisk jest na prace w głąb osób i ich szkolenie aż staną sie samodzielne. Na bezpośredniego sponsora wybrałem osobe która się rozwijała w biznesie by znia rozwiązywać przeciwności i w ten sposób lepiej sie uczyć obserwując jak ona pokonuje swoje ograniczenia.Ale zrazem mając świadomość że sponsor z góry struktury w razie potrzeby jest w stanie służyć mi pomocą. Ale jest to moja ścieżka i nie koniecznie musi być dobra dla kogoś innego MLM to tylko jedna z dróg do niezależności finansowej. Ale bardzo dobra by się przedstawić z mentalności osoby pracującej na etacie na mentalność osoby prowadzącej swój biznes i nie wymaga wielkiego wkładu finansowego tylko zaangażowania.

  • Ja generalnie mam problem na trafienie na ludzi z moją mentalnością – z otwartą głową, którzy chcieliby coś w życiu zrobić i wyjść ze strefy komfortu. Gdzieś tkwi błąd 🙂
    Ale artykuł dobrze napisany. Ja mam takiego lidera, który nie kozaczy a wiedzę biznesową ma fantastyczną.

    • Malec Łukasz

      Dziękuje Mateuszu za komentarz. Błąd tkwi w tych osobach wykształconych na pracowników etatowych i przyzwyczajonych ze wszystko im sie pokarze palcem a jak oni czegoś nie zrobią to zrobi to za nich ktoś inny. Tak jak ma to miejsce w pracy przyjdzie kolejna zmiana i dokończy. Bardzo dobrze że znalazłeś odpowiedniego lidera który ma w dodatku czas i checi na pomaganie tobie. Czasem bywa tak że lider niema dla nas czasu oczekuje od nas ze będziemy zaradni tak jak on był. Można to za obserwować na rożnego rodzaju forach gdzie ktoś zadaje pytanie i nagle spływa po nim lawina krytyki od zirytowanych forumowiczów ze temat był już kilkukrotnie poruszany i czemu nie poszuka w archiwum. Ale tylko niektóre osoby napiszą ze temat był poruszany i podeślą mu linka do wątku. A ludzie co całe życie pracowali na etacie mają inna mentalność przychodzą do pracy są w niej po 8 h wychodzą i chcą zapłaty za ten czas nawet jak nic w niej nie zrobią bo im się akurat nie chciało za bardzo. We własnym biznesie jest już inaczej ja prowadziłem już swój biznes i ja osobiście szukałem osoby z którą bym mógł pracować na zasadach partnerskich a nie szefa który wszystko da mi na tacy. Po drugie czerpie więcej radości będąc w zespole który się rozwija i tworzyć jego przyszły sukces niż dołączyć już do elitarnego zespołu który już dawno sukces osiągną. Jeśli chodzi o MLM to wybrałem firmę która dopiero wchodzi do Europy jest to moim zdaniem dużo leprze niż dołączenie do wielkiego molocha od ponad 50 lat na rynku ale obarczone większym ryzykiem. Miałem takie szczęście że najpierw poznałem ludzi z którymi bym chciał współpracować z czasem dopiero wyszło ze jest nowy projekt który od niedawna jest w Polsce i własnie z polski będzie podbijał Europe i zaczęliśmy mu się przyglądać razem. Dostrzegliśmy w nim potencjał i przyłączyliśmy się. nasza grupa się tak dynamicznie rozwija ze została dostrzeżona Przez głównych liderów. Ale to moja droga najpierw poszukaj osób z którymi byś chciał współpracować od których byś chciał się uczyć i najważniejsze czego chcesz się od nich nauczyć.