Pozytywne myślenie

Pozytywne myślenie

Ilu z nas ma ten problem? Z moich obserwacji wynika, że dotyka on bardzo wielu z nas.

Ja sam w czasach gdy miałem problemy z moją działalnością gospodarczą byłem bardzo sfrustrowany. A pozytywne myślenie było dla mnie abstrakcją. W tym czasie poznałem Marka, o którym kilkakrotnie wspominałem na moim blogu. Marek od kiedy poznał mnie i moja historie kilka razy powtarzał zmień swoje nastawienie .
Zacznij pozytywnie myśleć to odmieni twoje życie. Pożyczył mi wtedy nagranie DVD ze szkolenia Joe Vitale zaznaczając, że ta wiedza go drogo kosztowała i by docenić jej wartość powinienem ją zakupić i czuć, że inwestycję w siebie środki.

To nagranie odmieniło moje życie, choć nie od razu. Potrzebowałem czasu by to docenić. Najważniejsza nauka jaką wyciągnąłem ze szkolenia mówiła zmień swoje myślenie na pozytywne, a odmieni się twoje życie.

Podczas oglądania szkolenia poznamy wiele technik jak wypracować u siebie cechy człowieka sukcesu, który skupia się na dostrzeganiu okazji do wzbogacenia a nie skupiającego się tylko na trudnościach i przeszkodach. W szczególności chciał bym wam polecić technikę opracowaną przez Joe Vitale. Zakładamy na nadgarstek bransoletkę lub jakąś opaskę i za każdym razem jeśli dopadnie nas negatywne myślenie ,narzekanie i użalenie się nad sobą przekładamy bransoletkę na drugą rękę. Naszym celem jest ćwiczenie pozytywnego myślenia by przez 30 dni opaska została na jednej ręce. Byśmy zaczęli skupiać się na okazjach a przeciwności traktowali jak małe przeszkody do pokonania. Joe zaznacza, że udało mu się osiągnąć cel po 6 miesiącach. Twórca tej techniki musiał przez sześć miesięcy, ciężko pracować by 30 dni nie narzekać. Ukazuje to trudność tego zadania.

Jednak musisz zdać sobie sprawę, że trudne nie oznacza niemożliwe. Więc nie czekaj, zacznij już dzisiaj.

Ja sam zacząłem przemianę od zastosowania tej techniki, która w pierwszym etapie okazała się bardzo frustrująca, gdyż ukazała mi ile ja sam narzekam. W pewnym momencie przestałem ja przekładać bo  nie byłem w stanie nic zrobić. W pracy co 30 sek musiałem ją przekładać. Dla mojej żony był to zabawny okres, pewnego dnia zauważyła że po powrocie z pracy miałem opaskę na tej samej ręce na której miałem gdy wychodziłem z domu. Powiedziała ze jest ze mnie dumna, że cały dzień nie narzekałem. Powiedziałem jej, że to nie to. Po prostu tyle narzekałem że przestałem ją przekładać . Wyglądało to mniej więcej tak : znowu poszło coś nie tak więc przekładam bransoletkę, narzekając automatycznie „znowu to zrobiłem” i od razu musiałem ja przełożyć na poprzednią rękę , oczywiście nie uczyniłem tego bez narzekania i z powrotem musiałem ją przełożyć.

Ta technika pozwoliła mi zacząć swoją przemianę, dzięki niej zacząłem pozytywnie myśleć a mniej narzekać. Trzy tygodnie temu nawaliło mi auto. W pierwszej chwili byłem bardzo zły ale od razu sobie uświadomiłem że bardzo dobrze, że popsuło się akurat dziś bo mam pieniądze na naprawę. A w dodatku jak by mi nawaliło za 4 tygodnie w połowie drogi z rodziną do Polski na urlop dopiero było by to kłopotliwe. Teraz mam możliwość wyeliminować usterki by potem móc się cieszyć wakacjami.

Różne techniki pozytywnego myślenia  pomagają nam zmieniać naszą mentalność tak, byśmy zaczęli dostrzegać okazję do rozwoju jak i nowe możliwości biznesowe, a przeszkody traktować jak oczywistą część drogi do sukcesu.

Teraz Ty wypróbuj tą technikę i powiedz w komentarzu co o niej sadzisz 🙂

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.
  • Łukaszu bardzo dobry artykuł 🙂

    Wiele osób nie docenia roli pozytywnego myślenia. Prawda jest jednak taka, że aby w życiu cokolwiek osiągnąć to od tego właśnie należy zacząć. Oczywiście zaraz za pozytywnym myśleniem muszą pójść działania 🙂

    Szczerze powiem, że nie znałam techniki z opaską. Jednak jak wszystkie proste techniki wydaje się ona bardzo dobra. Warto wypróbować 🙂

  • Malec Łukasz

    Pracę nad samym sobą trzeba od czegoś zacząć, czasami do banalnych rzeczy nie przywiązujemy większej wagi. Samo pozytywne myślenie na pierwszy rzut oka wydaje się banalne,a ta na pozór prosta technika ukazuje. Ile rzeczy automatycznie wykonuje nasza podświadomość i jak trudno nad tym zapanować. Ale zmiana tej mentalności to dobra podwalina pod budowę istnej maszyny do osiągania sukcesu ;). I tak jak Kasia trafnie zauważyła samo siedzenie i myślenie o sukcesie to za mało potrzebne jest działanie.Pozytywne myślenie powinno być dla nas kamieniem węgielny,działanie solidnym fundamentem. Pod budowę naszej przyszłości a nauka istnym dachem nie ulegającym wichrom przeciwności.

  • Siła pozytywnego myślenia jest ogromna. Swego czasu przeczytałem książkę "Sekret"i tam właśnie zauważyłem to, że zmienjając swoje myśli w sytuacjach w pierwszej chwili niekorzystnych wychodzimy  z tego obronną ręką. Samo nastawienie i znajdywanie w tym co się dzieje wokół nas "pozytywów" działa na nas uspakajająco obniżając poziom stresu panującego wokół nas. Ciekawy artykuł. Z tą bransoletką obiło mi się gdzies o uszy , ale nie znałem szczegółów. Pozdrawiam

  • Łukaszu świetny wpis i świetna metoda, aby zdać sobie sprawę z tego na jak wiele rzeczy w życiu narzekamy. Tak naprawdę mamy za co być wdzięczni (zawsze!), ale wolimy skupiać się na tym, czego NIE CHCEMY, NIE PRAGNIEMY, NIE CHCEMY DOŚWIADCZAĆ. Kiedyś niektórzy śmiali się pod nosem, gdy mówiłam, że trzeba myśleć pozytywnie – dziś – te same osoby wiedzą już o co chodzi i jak to myślenie może zmienić każdą sytuację życiową. Oczywiście, że łatwiej jest usiąść i narzekać na to, czego nie posiadamy, ale bez poczucia wdzięczności za każdą najmniejszą rzecz – nic dobrego nas nigdy nie spotka:) Pozdrawiam cieplutko